poniedziałek, 3 grudnia 2012

Małe, niekoniecznie czarne...

Do czego potrzebna jest dziewczynie mała torebka? Cóż, przyda się na każde wyjście, na które nie musi zabierać ze sobą wszystkich książek i zeszytów (choć książka o formacie A5 bez problemu w torebce się zmieści). Sama zabieram małą torebkę na spacer z chłopakami, mieści akurat kosmetyczkę z wodą utlenioną, plastrami i maścią na ugryzienia oraz dwa soczki w kartonikach lub małą butelkę z wodą mineralną. No i portfel i wszystkie takie tam...  Kiedy moja pierwsza mała torebka była już gotowa, stwierdziłam, że model jest tak praktyczny, że właściwie mogłabym uszyć jeszcze jedną. I jeszcze.... I tym sposobem mam ich kilka :-) Na szczęście jest przy mnie Marzena, która lubi zmieniać wzory!
Nasze torebki uszyłyśmy w różnych wzorach i kolorach. Taki soczysty turkus naprawdę potrafi poprawić humor! Wszystkie torby mają regulowanej długości paski, zapinane są na zamki, wewnątrz posiadają zamykane i otwarte kieszenie. Prawda, że są milusie?







 
 












I jeszcze inne:



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz