Ostatnio udało mi się wprowadzić trochę porządku, dzięki kosmetyczce uszytej według schematu z "Przytulnych dekoracji". Nie za duża, nie za mała, po prostu w sam raz do torebki.
Kosmetyczka - teraz już dla mnie też ważna rzecz. Więc uszyłyśmy ich z Marzeną całkiem sporo, w różnych kształtach i wielkościach, z różnych kolorowych materiałów (część pochodzi z poznańskiej NITKI, część dostałam od Agnieszki z Holandii, której przy okazji gratuluję narodzin córeczki!!!). Niektóre możecie zobaczyć na naszych zdjęciach.


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz