sobota, 8 grudnia 2012

Kosmetyczki

Czy w Waszych torebkach też panuje taki bałagan? Nie wiem jak to się dzieje, ale ja w mojej nigdy nic nie mogę znaleźć. Szukając pomadki ochronnej wyjmuję po kolei: samochodziki resorowe (w naprawdę zaskakującej ilości), elementy puzzli, pojedyncze cukierki, pojedyncze rękawiczki dziecięce, gadżety z kinder niespodzianek i wiele innych pożytecznych przedmiotów. A pomadki ani widu, ani słychu.
Ostatnio udało mi się wprowadzić trochę porządku, dzięki kosmetyczce uszytej według schematu z "Przytulnych dekoracji". Nie za duża, nie za mała, po prostu w sam raz do torebki.
Kosmetyczka - teraz już dla mnie też ważna rzecz. Więc uszyłyśmy ich z Marzeną całkiem sporo, w różnych kształtach i wielkościach, z różnych kolorowych materiałów (część pochodzi z poznańskiej NITKI, część dostałam od Agnieszki z Holandii, której przy okazji gratuluję narodzin córeczki!!!). Niektóre możecie zobaczyć na naszych zdjęciach.




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz