Ale pospałyśmy.... Powoli budzimy się z nieco przedłużonego zimowego snu i - w przerwach między jednym a drugim karmieniem wygłodniałych ptaków - wracamy do życia / szycia.
Na początek kilka nowych piórniczków. Zapachniało wiosną? I pomyśleć, że jeszcze niedawno te zielone groszki niezbyt mi się podobały...







gdzie możan takie kupić??
OdpowiedzUsuń